Kolejna rzecz, której nie wiem. Naprawdę, mógłbym wygrać plebiscyt na największą ofiarę roku chociaż dopiero co się zaczął, ale to też mi się nie uda, bo ja potrafiłbym spierdolić nawet to.
Czemu to piszę? W zasadzie nie wiem. Chyba użalam się nad sobą.
Ale co jest tutaj najdziwniejsze? Moje relacje z innymi ludźmi.
Niby wszystko okej, bo potrafię zawrzeć dobre znajomości, przyjaźnie i tak dalej, a potem... No cóż, zaczynam odpierdalać i psuć wszystko. Zrażać wszystkich do siebie, mieć wyjebane.
Potem, jak już nagle okazuje się, że zostałem sam...
No cóż, zaczynam znów rozmawiać, znów się do kogoś przybliżyć
by znów, kurwa, zrobić to samo!
No ja pierdolę. Co jest ze mną nie tak?!
...
Nie tak z Tobą? A może to inni nie mogą Cię do końca zrozumieć? Jesteś inni niż wszyscy. Czemu wszystko pierdolisz? A może to nie Twoja wina? Poszukaj osoby która nie zerwie z Tobą kontaktów. Taak, wiem, łatwo mówić trudniej wykonać. Ale z racji tego iż dziś napadło mnie na optymizm, to daję w miarę optymistyczne rady ^^
OdpowiedzUsuńChcesz się może poznać? :D
OdpowiedzUsuńBo ja w sumie też mam problemy ze zdobywaniem przyjaciół, a w necie łatwiej... Jakbyś się zdecydował to pisz hmmm... Może na wonderlife.pl do postaci Klaudia Wrzos?? ;p
Pozdrawiam
Użalający się nad sobą ludzie są tacy do siebie podobni, że aż mnie to przeraża... Gdy czytam tego typu notki mam wrażenie, że są o mnie.
OdpowiedzUsuńPowiedzieć Ci coś? Im więcej myślisz o tym jak nienormalny jesteś, tym bardziej się taki stajesz, więc przestań póki możesz. Takie myśli to tylko chory egoizm, rzadko mają coś wspólnego z prawdą. //shio
Rzecz w tym, że zaczynam o tym myśleć, kiedy pojawia się skutek tego, jaki jestem. ;)
UsuńBłędne koła mają to do siebie, że początek jest wszędzie, ale schemat nadal jest ten sam. //shio
UsuńNie uważasz, że... już trochę narzucasz swój tok myślenia pomimo, że nie masz pełnego zestawu informacji o sytuacji. c;
UsuńTrochę inaczej rozumiem narzucanie czegoś... Zresztą, myśl co chcesz. Piszesz o problemie w swoim myśleniu, więc skupiłam się na tym. Nie miej pretensji, że piszę to nie mając "pełnego zestawu informacji o sytuacji" skoro prawie nic o tej sytuacji nie mówisz. //shio
UsuńJeju ludzie jakie wyszukane słownictwo XD
UsuńTrochę inaczej rozumiem posiadanie pretensji. c;
OdpowiedzUsuńLubisz mieć ostatnie słowo, no nie?
UsuńJa posiadanie pretensji rozumiem właśnie tak. Poza tym... To teraz mało ważne. //shio
Tak, daje mi to poczucie wyższości. <3
UsuńTwoi rodzice muszą mieć ciężko z takim "pyskującym" synem. >u< //shio
UsuńNiezbyt, pyskowanie to strata czasu. ;p
Usuńpierdolęęęęęęęęęę tak bardzo mi ciebie szkoda, że jesteś taki zagubiony. ale tak szczerze mi ciebie szkoda :CC
OdpowiedzUsuńMasz to na co zasłużyłeś.
OdpowiedzUsuńWidocznie.
Usuń