Nie wiem czy mi się uda, czy będę kiedyś tak potrafił, ale będę próbował. Marzę o tym, serio. Nie umiem przestać o tym myśleć, bo po prostu potrzebuję sensu, a będę to mieć dopiero wtedy, kiedy będę mógł powiedzieć, że nie tracę dni. Że nie tracę choćby jednej, pieprzonej godziny. Nie wiem czemu, ale jest to dla mnie ważne, bo teraz czuję się z tym źle. Cholernie źle. Próbuję coś z tym zrobić, ale bezowocnie. Przynajmniej na tę chwilę, bo ciągle i ciągle posuwam się do przodu w swoim postanowieniu i może będzie to trwać długo, ale nie poddam się.
Jeśli chodzi o wczorajszy i dzisiejszy dzień... Napisałem jeden tekst, kilka postów na PBF'ach... Oglądałem Sakurasou no Pet na Kanojo - tak, następne anime. Problem? c;
Do tego miałem w poniedziałek pracę klasową z matmy, za którą z pewnością dostanę jedynkę, a już jutro czeka na mnie praca klasowa z fizyki, która zapewne zakończy się równie słabym wynikiem. Po prostu już nie mam siły do nauki. Próbuję, ale nie przynosi to żadnych skutków. Niestety.
Sakurasou... Mam nadzieję, że główny bohater zmotywuje Cię do działania tak samo jak mnie. :> Powodzenia~
OdpowiedzUsuń