GÓWNO
GÓWNO
GÓWNO
gównogównogównogównogównogównogównogównogównogównogównocycki
Witam. c:
Stworzyłem dzisiaj bloga. Tak, stworzyłem. Nie do wiary, prawda? Adres ma taki trochę bez sensu, bo co ma w ogóle jakiś sens? Właśnie. nic. Co z tego?
Dzisiaj nic się nie działo takiego co mógłbym opisać. Rutyna, jak zawsze. Nie wiem czemu nawet dopisałem "jak zawsze". Przecież rutyna sama w sobie jest "jak zawsze", więc nie ma wymogu, by to pisać, nie?
Ogólnie to chciałbym się wtopić w otoczenie, zalęgnąć gdzieś i leżeć. Tak, leżeć. W pozycji embrionalnej. Tak fajnie, można się poczuć jak ktoś, kto się nawet nie urodził. Zabawnie, nie? Niby się istnieje, ale to uczucie powoduje, że jest się naprawdę beztroskim.
No... to byłoby na tyle...
Nareszcie założyłeś tylko racja...
OdpowiedzUsuńciut bez sensu
pozdro
Ty i blog? Będę czytać nałogowo =3=
OdpowiedzUsuńFakt, że w zasadzie nic nie ma sensu, każdy dzień jest czystą monotonią i trudno cokolwiek czerpać z życia, kiedy to życie nic nam nie daje. Uważasz, że 'istnienie', czyli byt, daje na beztroskość? Możliwe, bo to w pewnym znaczeniu możliwość jakichkolwiek wyborów.
~Iluzja
Poczucie "nieistnienia" daje beztroskę. ;)
UsuńMożliwość wyborów niestety sprowadza się do decydowania, a to w żadnym wypadku nie jest beztroską.
W poczuciu 'niestnienia' ta beztroska jest tylko wyobrażeniem, to jakby ucieczka.
UsuńJest jednak większą beztroską, niż brak możliwości wyborów i bezsilności. Lepiej jest móc podjąć jakieś decyzje, niż nie mieć tej możliwości, według mnie. :3
Cycki mają sens. ;-;
OdpowiedzUsuń